Jesteś tutaj: aptekagrand.pl > Dieta pana Andrzeja > Dieta pana Andrzeja – dzień 7

Dieta pana Andrzeja – dzień 7

W dniu siódmym naszej diety uzupełniamy wszelkie minerały i składniki odżywcze, które udało nam się zgubić poprzez poprzednie dni diety. Dieta pana Andrzeja – dzień 7 Ważne jest zbalansować gospodarkę naszego organizmu, aby w ten sposób nie musieć narzekać na niezbyt miłe samopoczucie. Dlatego rozpoczynamy pożywnym i sytym śniadaniem bogatym w różne składniki odżywcze. Można zjeść dwa jajka na miękko, z niewielką ilością soli. Do jajek nada się świetnie chleb słonecznikowy, posmarowany bardzo cieniutką warstwą masełka, z tłuszczu zwierzęcego – staraliśmy się go unikać przez ostatnie dni, dlatego warto nieco go trochę wykorzystać w dniu siódmym. Do takiego zestawu śniadaniowego można wypić zieloną albo czerwoną herbatę. Ewentualnie, jeśli do gorącego posiłku wolimy zimny napój, to polecam świeżo wyciśnięty sok z grejpfrutów, albo z innych cytrusów. Koniecznie niech będzie to świeży sok, bowiem nie będziemy narażeni na działanie konserwantów w naszym organizmie.

Obiad również może być mniej restrykcyjny niż zwykle. Oczywiście cały czas powinniśmy pamiętać o regularności naszych posiłków, spożywanych w tym samym czasie każdego dnia. Jest to bardzo ważne, aby w pełni zachować równowagę w naszym organizmie. Zatem na obiad w dniu siódmym warto kupić rybkę. Najlepszy będzie dorsz, mintaj, albo coś z wyższej półki – łosoś, albo tuńczyk. Osobiście polecałbym skupić się na dorszu, bowiem jest on najmniej tłusty. Oczywiście naszą rybkę gotujemy, najlepiej na parze, filet wtedy się nie rozpadnie. Dieta pana Andrzeja – dzień 7 Do rybki warto przyrządzić szpinak, smażony na maśle z dodatkiem cebulki. Do takiego zestawu nada się również ryż paprykowy – gotujemy ryż i przysmażamy go ze słodką papryką. Warto pamiętać o jakimś napoju. Tradycyjnie można wykorzystać zieloną herbatę, dzisiaj z dodatkiem mango, albo melona. Świetnie smakuje z rybą. Jednak jeśli ktoś woli zimny napój, to podobnie jak do śniadania, można wypić sok ze świeżych owoców.

Na kolację można przyrządzić coś na słodko. Świetnie sprawdzą się racuszki drożdżowe. Trzeba jednak pamiętać, aby smażyć je na naprawdę minimalnej ilości tłuszczu, najlepiej roślinnego. Do tego raczej unikałbym sypania ich cukrem pudrem i skupienia się na dodatkach. Jeśli już jest to konieczne, to najlepiej wykorzystać do racuszków jakieś lekkie powidła śliwkowe, albo najlepiej miąższ z wyciśniętych cytrusów, które wykorzystujemy do wykonania soku. W ten sposób upieczemy dwie pieczenie na jednym ogniu i wykorzystamy owoce cytrusowe we dwojaki sposób. Dieta pana Andrzeja – dzień 7 Będzie to świetne rozwiązanie i jednocześnie bardzo dostosowane do potrzeb naszej diety.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby zostawić komentarz.