Jesteś tutaj: aptekagrand.pl > Dieta pana Andrzeja > Dieta pana Andrzeja – dzień 6

Dieta pana Andrzeja – dzień 6

Dzień szósty naszej diety powinien być nieco bardziej restrykcyjny. Dlatego też skupiamy się w nim nie tylko na bardzo ubogich w kalorię posiłkach, ale również staramy się dodać do tego nieco więcej ruchu i ćwiczeń wykonywanych po zjedzeniu np. obiadu. Dieta pana Andrzeja – dzień 6 W tym dniu skupimy się głównie na spożyciu owoców i warzyw. Zaczynamy śniadaniem o regularnej porze. Świetne będą płatki owsiane, przyrządzone na wodzie, albo na bardzo chudym mleku bez żadnej ilości tłuszczu. Do tego, polecałbym skrojenie jednej, niewielkiej pomarańczy, albo połówki grejpfruta. W ten sposób nasza owsianka będzie miała określony smak i dzięki zawartości cytrusów w niej uzupełnimy w naszym organizmie zawartość witamin i minerałów, szczególnie zaś witaminy C. Jeśli chodzi o napój do takiego śniadania, to ograniczyłbym się jedynie do wody mineralnej, niegazowanej, którą oczywiście można pić w nieokreślonych ilościach, wskazane jest picie jej jak najwięcej.

Obiad przygotowujemy również na bazie owoców i warzyw. W tym dniu zdecydowałbym się na bakłażany, albo cukinię. Można ewentualnie połączyć te dwie opcje z zastrzeżeniem konkretnej ilości. Jeśli wybieramy jedno z tych warzyw, to przysługuje nam ok. 5 niewielkich plastrów. Jeśli natomiast chcemy koniecznie zjeść oba te warzywa, to można się pokusić o trzy cienkie kawałeczki każdego z nich. Następnie na masełku roślinnym je przypiekamy, ale tylko do połowy – ważne, aby były one po części niedopieczone. Dieta pana Andrzeja – dzień 6 Do takiego zestawu sprawdzi się na pewno kasza gryczana, którą wcześniej należy ugotować, następnie również można ją przysmażyć na masełku, którego używaliśmy do przysmażenia cukinii i bakłażanów. Oczywiście ważne jest również, aby dobrać napój do tego posiłku. Również powinna to być zielona herbata, najlepiej dwie filiżanki. Może ona być z dodatkiem jabłka, albo jakichś owoców cytrusowych.

Kolacja będzie ograniczała się do wafli razowych i ryżowych. Można je bez problemu skomponować z owocami. Nadadzą się tutaj cytrusy, jabłka, winogrona, oraz jeden niewielki banan. Można oczywiście dobrać owoce według własnych upodobań, jednak należy pamiętać, by nie zawierały w sobie za dużo cukru i umiejętnie wyrównać składniki odżywcze jakie się w owocach znajdują. Do takiego zestawu owoców można zjeść trzy do pięciu wafli ryżowych, albo razowych. Jeśli chodzi o napój, to świetna będzie herbatka grejpfrutowa, która ułatwi metabolizm i spalanie kalorii, oraz przemianę materii, dzięki czemu będziemy czuć się naprawdę lekko i swobodnie. Dieta pana Andrzeja – dzień 6 Polecam również picie dużych ilości wody mineralnej, niegazowanej.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby zostawić komentarz.