Jesteś tutaj: aptekagrand.pl > Dieta pana Andrzeja > Dieta pana Andrzeja – dzień 5

Dieta pana Andrzeja – dzień 5

W dniu piątym do swojej diety możemy w końcu wprowadzić mięso, jednak trzeba pamiętać, żeby nie przesadzić nadto. Dieta pana Andrzeja – dzień 5 Zaczynamy oczywiście od śniadania, które powinno być niezbyt kaloryczne, a przy tym możliwie jak najbardziej syte i pożywne. Jest to bardzo trudne do połączenia, jednak dla chcącego nic trudnego. Propozycją na śniadanie w dniu piątym niech będzie więc lekka jajecznica. Oczywiście trzeba ją usmażyć na tłuszczu. Najlepiej do tego wykorzystać jakiś tłuszcz roślinny, który jest mniej kaloryczny od zwierzęcego. Może być to np. margaryna słonecznikowa. Jajecznica powinna składać się z trzech jajek i można dodać do niej cebulkę, pietruszkę albo szczypiorek. Należy uważać, aby nie była nazbyt ścięta, bowiem to również powoduje przyrost kalorii. Do takiego śniadania dobrać dwie kromki razowego chlebka. Do tego, jako napój, można wykorzystać sok pomarańczowy, który świetnie skomponuje się z resztą składników odżywczych zawartych w takim posiłku.

Jeśli chodzi o obiad, to w końcu wprowadzamy mięso do naszej diety. Najodpowiedniejsze oczywiście będzie mięso białe, z kurczaka lub indyka. Wybieramy więc pierś z kurczaka i gotujemy ją w wodzie, albo na parze. Dieta pana Andrzeja – dzień 5 Opcja druga jest zdecydowanie lepsza, bowiem mięso będzie dużo bardziej miękkie i soczyste. Do takiego ugotowanego kurczaka – bez żadnych przypraw, ewentualnie z odrobiną soli – bardzo dobry będzie ryż, albo płatki ryżowe. Wiadomo jednak, że taki zestaw może być nieco mdlący i nie smakować zbyt dobrze, dlatego do ryżu warto dobrać jakieś warzywa. Najlepsza będzie papryka – ugotowana, również na parze, albo zwykła, surowa. Osobiście polecam pierwszą opcję. Do tego posiłku świetna będzie zielona herbata – najlepiej z miętą dzięki czemu ułatwi to zdecydowanie trawienie. Na deser, na słodko można zjeść dwa ciastka owsiane.

Kolacja musi być lekka, koniecznie zjedzona przed osiemnastą, góra przez dziewiętnastą. Skoro przez cały dzień nie jedliśmy zbyt wiele słodkiego, to tutaj możemy sobie pod tym względem nieco bardziej pofolgować i zjeść coś na słodko. Przykładowa kolacja na ten dzień to będą kanapki z dżemem lub powidłami. Osobiście polecam dżem truskawkowy oraz chleb razowy. Jest to świetne połączenie, które na pewno osłodzi końcówkę naszego dnia. Takich kanapek można zjeść maksymalnie cztery, oczywiście w zależności od tego jak duże są kromki chleba. Dieta pana Andrzeja – dzień 5 Napój do takiego zestawu można dobrać według własnych upodobań, jednak lepiej zdecydować się na coś na ciepło, np. herbatę czerwoną bez żadnych opcji smakowych.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby zostawić komentarz.