Jesteś tutaj: aptekagrand.pl > Dieta pana Andrzeja > Dieta pana Andrzeja – dzień 3

Dieta pana Andrzeja – dzień 3

Drugi dzień przepłynie nam pod znakiem owoców. Dieta pana Andrzeja – dzień 3 Dlatego też każdy posiłek, w większym lub mniejszym stopniu będzie składał się z tych naturalnych produktów. Na śniadanie znów najlepiej zjeść owsiankę. Najlepiej aby była ona gotowana na wodzie, a nie na mleku jak się to często zdarza. Można do niej wkroić jabłko, albo zjeść go jako dodatek. Zatem nasze śniadanie będzie się składało głównie z jabłek i owsianki. Oczywiście całość popijamy zieloną herbatą. W dniu drugim może to być zielona herbata o smaku cytrynowym, która będzie się komponowała z naszym „owocowym dniem”.

Jeśli chodzi o obiad, to sałatka owocowa niestety może być niewystarczająca. Warto jednak taką sobie przyrządzić i do tego zjeść dwie grzanki z chleba razowego, albo wieloziarnistego, posmarowane odrobiną miodu. Dieta pana Andrzeja – dzień 3 Naturalne składniki zawarte w tych produktach nie tylko nie będą odkładały się jako niepotrzebny tłuszcz, ale świetnie wpłyną na nasze samopoczucie i na pewno świetnie sprawdzą się w roli obiadu. Sałatkę owocową można wykonać z cytrusów i z bananów. Tak naprawdę tutaj mamy dowolność. W ten sposób możemy przyrządzić sobie owoce, które lubimy najbardziej. Warto jednak unikać tych, które maja zbyt dużo węglowodanów.

Kolacja znów powinna być lekkostrawna, aby za bardzo nie nadwyrężyć naszego żołądka. Skoro skupiamy się głównie na owocach, to również tutaj nie robimy wyjątku. Jednak tutaj skupimy się na wyrobach owocowych. Na kolację proponuję zatem kanapki wykonane z chleba razowego, posmarowane dżemem brzoskwiniowym. Dobrze jest znaleźć taki bez dodatku cukru czy innych substancji słodzących. Proponuję zjeść takie trzy kanapki, w zależności od tego jaki chleb posiadamy i jak duże są kromki.

W ciągu trzeciego dnia należy pamiętać, żeby się trzymać harmonogramu ustalonego w dniu poprzednim. Więc jeśli śniadanie było o godzinie ósmej, obiad o godzinie trzynastej, zaś kolacja o godzinie siedemnastej, to również trzeciego dnia powinniśmy w taki sposób rozłożyć sobie spożywanie posiłków. Dieta pana Andrzeja – dzień 3 W ten sposób nasz żołądek będzie automatycznie przygotowywał się na dostawy żywności o określonych porach i nie będziemy odczuwać głodu tak dotkliwie między posiłkami. Jest to swego rodzaju zaprogramowanie naszego żołądka.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby zostawić komentarz.